https://curlyheads.pl/
[WYWIAD] OSKAR BAŁA: DWÓCH
KUMPLI NA ANTENIE CZWÓRKI
Kiedyś marzył o pracy w radiu. Ale audycja w Czwórce nie jest dla niego pracą, bo tam po prostu rozmawia ze swoim przyjacielem – Dawidem Podsiadło

KIEDYŚ MARZYŁ O PRACY W RADIU. ALE AUDYCJA W CZWÓRCE NIE JEST DLA NIEGO PRACĄ, BO TAM PO PROSTU ROZMAWIA ZE SWOIM PRZYJACIELEM – DAWIDEM PODSIADŁO
F.T: Jakie to uczucie, gdy siedzisz tam przed mikrofonem i serwujesz muzykę dla słuchaczy?
O.B: Nie czuję tego aż tak, bo prowadzę tę audycję z Dawidem. To jest tak, że spotyka się dwóch kumpli i puszcza sobie muzykę. Forma naszej audycji jest dość luźna. Nie jest tak jak w innych stacjach, że są jakieś formuły i Bóg wie co. Plus to, że mamy takie interakcje w komentarzach na Facebooku.
F.T: Na liście Twoich marzeń była kiedyś praca w radiu?
O.B: Jasne, że tak! Odkąd tylko zacząłem robić muzykę i generalnie muzyka weszła mocno w moje życie. Zastanawiałem się nad tym, że najlepszą pracą (poza robieniem muzyki) byłoby być dziennikarzem muzycznym. Ale w sumie i tak nie odczuwam, że nim jestem (śmiech).
F.T: To, czego słuchamy, w pewnym sensie odzwierciedla nas i nasz charakter. Myślisz, że to prawda?
O.B: Jasne, że tak!
F.T: A jakiej muzyki słuchasz prywatnie?
O.B: Bardzo różnej. Staram się słuchać jak najwięcej i takiej bardzo zróżnicowanej. Jednego dnia mogę słuchać np. polskiego rapu.
F.T: Naprawdę?
O.B: No pewnie! Mało, bo słucham rapu naprawdę mało – nawet nie wiem, dlaczego o nim powiedziałem. Bardzo szanuję taką muzykę.
F.T: Możesz podać jakichś wykonawców, których słuchasz?
O.B: Jest taki raper – Kartky. Ostatnio słuchałem go dużo. Poza tym, lubię chyba najbardziej Sokoła – jest ekstra! No wiesz, jednego dnia jest rap, a drugiego dnia jest taki rock – taki jak gramy z Curly Heads.
,,Mamy takie wrażenie, że to jest tak, jak spotyka się dwóch kumpli i puszcza sobie muzykę. Forma naszej audycji jest dość luźna”.
F.T: Disco polo też słuchasz?
O.B: Jasne, że tak! Jak idę na imprezę, to jak mam nie słuchać disco polo (śmiech). Jednak na co dzień bardzo rzadko to odpalam, czasami błądzę gdzieś po YouTube czy Spotify.
F.T: Znalazłeś jakąś muzyczną niespodziankę ostatnio?
O.B: Jest taka artystka, nazywa się Princess Chelsea – i jest super! Ma taką piosenkę ,,The Cigarette Duet ”. Jest z Nowej Zelandii, ma ładny głos i fajne płyty.
F.T: Często słucham ,,Podsiadówki” i odbieram Was jako zgrany duet. Jak współpracuje Ci się z Dawidem?
O.B: Myślę, że ten ,,zgrany duet” wynika z tego, że jesteśmy przyjaciółmi, mamy właściwie identyczne poczucie humoru i rozumiemy się. Tak jak powiedziałem na początku. To nie jest praca. My na takiej samej zasadzie rozmawiamy na co dzień, więc jest to super.
F.T: To chyba jest trochę nawet tak, że na moment udostępniacie swoją prywatność.
O.B: Momentami tak, bo czasami dyskutujemy na takie różne tematy. Dyskutujemy o filmie czy muzyce, wymieniamy się opiniami i rzeczywiście czasami lecimy z takimi prywatnymi rzeczami. Dostaliśmy trochę reprymendę, żebyśmy nie przesadzali (śmiech).

F.T: Zastanawiałam się nad tym, jak przygotowujesz tematy do audycji. Z pewnością jest u Ciebie jakaś selekcja, ponieważ np. niektórych piosenek nie możesz pewnie zaprezentować na antenie.
O.B: Jeśli chodzi o piosenki, to my nie mamy żadnego ograniczenia. Jedyne ograniczenie w radiu, jeśli chodzi o muzykę, to wulgaryzmy. My prowadzimy audycję po 22:00 i nie musimy się tym przejmować. Jeśli chodzi o tematy do rozmowy, to same przychodzą.
F.T: Czyli to nie jest tak, że siadasz i planujesz, o czym będziesz rozmawiać podczas audycji z Dawidem?
O.B: Nie, nie… Po prostu jest tak, że przychodzimy, siadamy i rozmawiamy. Jedyne, nad czym zastanawiam się wcześniej to, jaką muzykę puścimy. Mamy tam parę takich stałych punktów, bo w każdej audycji rozmawiamy np. o filmach. Ale głównie to leci samo z siebie.
,,Myślę, że ten ,,zgrany duet” wynika z tego, że jesteśmy przyjaciółmi, mamy właściwie identyczne poczucie humoru i rozumiemy się”.
F.T: Słucha Was dużo osób i dla niektórych ,,Podsiadówka” jest ulubioną audycją. Masz jakieś swoje ulubione audycje albo programy w telewizji?
O.B: Szczerze, to nie. Bardzo rzadko słucham radia, tylko jak jest jakiś koncert czy coś takiego. Telewizji zupełnie nie oglądam i w tym jestem całkowicie zielony.
F.T: Usłyszałeś albo przeczytałeś kiedyś negatywny komentarz o tym, co robisz podczas audycji?
O.B: Oczywiście! Zazwyczaj piszą, że dlaczego tacy ,,debile” pracują w radiu.
F.T: To bardzo miły komentarz… Jest może jakiś stały bywalec, który cały czas ,,hejtuje”?
O.B: Stałych chyba nie ma, tylko różni tak piszą. W komentarzach na Facebooku rzadko, ale często sms-y przychodzą z takimi komentarzami. Był taki sms : ,,Nie wiem, co tacy ludzie robią w radiu – przestaję słuchać Czwórki”.

F.T: Odpisałeś coś czy zupełnie nic?
O.B: Nie, nie odpisujemy na takie rzeczy. Czasami mówimy, że dziękujemy za krytykę.
F.T: Zdarzyło się tak, że ktoś prosto w oczy powiedział Ci coś takiego i skrytykował Cię za tę audycję?
O.B: Nie, ale raczej nie rozmawiam na takie tematy. Nikt jeszcze do mnie nie podszedł i nie powiedział czegoś takiego. Piszą też, że nie umiemy mówić – to chyba bardziej do mnie niż do Dawida.
F.T: Zadałam to pytanie, bo zainteresowała mnie ta książka, o której ostatnio wspominałeś – chodzi mi o ,,Pierwszych piętnaście żywotów Harry’ego Augusta”. Zastanawiam się, czy gdyby istniała taka osoba, która miałby zdolności głównego bohatera tej książki, to czy ona mogłaby stać się w pewnym momencie takim doskonałym radiowcem. Radiowcem, którego nikt nie będzie miał za co skrytykować. Co Ty o tym myślisz?
O.B: Myślę, że taka osoba mogłaby stać się idealna we wszystkim. Oczywiście w miarę możliwości ludzkich, bo taka osoba miałaby czas, żeby dowiedzieć się wszystkiego o danej dziedzinie i pracy. Taka osoba wtedy mogłaby być mistrzem wszystkiego tak naprawdę.
F.T: Tobie temat fantastyki jest chyba bliski?
O.B: Tak! Mam zamiłowanie do fantastyki, komiksów i gier komputerowych.
F.T: No właśnie, a ostatnio nawet wspominałeś, że pracujesz nad swoim kanałem. Jak Ci idzie?
O.B: Ok. Jak na razie jestem w fazie przygotowań i oglądania tego, co zrobiłem, i twierdzenia, że to, co zrobiłem jest słabe (śmiech). Ale próbuję dalej!
F.T: Jak dokończysz zdanie: „W tej audycji najbardziej lubię…”
O.B: Spontaniczność i zabawę.
Rozmawiała: Gosia Sawa
O autorze:

- Studiuję dziennikarstwo. Można powiedzieć, że z muzyką jestem związana od zawsze, bo urodziłam się ,,Trzynastego'', o którym kiedyś śpiewała Katarzyna Sobczyk. Uwielbiam odwiedzać Kraków. Poza muzyką, interesuję się też polityką i fotografią.
Najnowsze publikacje:
Newsy05/28/2020„Sztuczne Ognie”. Sambor i Urbański prezentują nowy utwór
Wywiady05/27/2020[WYWIAD] Koko Die: chciałem być paladynem, który ratuje ludzi z opresji
Wywiady06/13/2019[WYWIAD] NOŻE: Nie interesuje nas propaganda sukcesu
Wywiady05/16/2019[WYWIAD] Arek Kłusowski: Mam alergię na sztuczne emocje w muzyce



