[WYWIAD] Czesław Mozil: jestem muzykiem i tylko muzykiem
Podczas Konferencji „Tak Brzmi Miasto”, która odbyła się w dniach 24-25 października 2015 roku w krakowskiej klubokawiarni Forum Przestrzenie, udało nam się porozmawiać z Czesławem Mozilem

PODCZAS KONFERENCJI „TAK BRZMI MIASTO”, KTÓRA ODBYŁA SIĘ W DNIACH 24-25 PAŹDZIERNIKA 2015 ROKU W KRAKOWSKIEJ KLUBOKAWIARNI FORUM PRZESTRZENIE, UDAŁO NAM SIĘ POROZMAWIAĆ Z CZESŁAWEM MOZILEM
FINE TUNE: Mieszkałeś jakiś czas w Krakowie. Śledzisz może teraz krakowską scenę muzyczną?
Czesław Mozil: I tak, i nie. Kłamałbym, gdybym powiedział, że wiem, co teraz się dzieje.
FINE TUNE: Jak powiem Patrick the Pan, znasz jego muzykę?
Czesław Mozil: Chyba słyszałem, ale nie jestem pewien.
FINE TUNE: Besides?
Czesław Mozil: Nie.
FINE TUNE: Straight Jack Cat?
Czesław Mozil: Tak i nawet miałem przyjemność słuchać ich na żywo.
FINE TUNE: No właśnie, a oni ostatnio ogłosili, że niestety kończą karierę. W listopadzie mają ostatni koncert.
Czesław Mozil: Kończą?!? To smutne, ale wierzę, że muzycy będą działać. Frontman jest bardzo charyzmatyczny. W ogóle to jest świetny zespół.

FINE TUNE: Na konferencji wspominałeś o swoich marzeniach związanych z teatrem. Co Czesław Mozil ma do zaoferowania polskiej scenie teatralnej?
Czesław Mozil: Jakiś czas temu, wraz z Filipem Kuncewiczem, miałem przyjemność napisać muzykę do dwóch warszawskich spektakli teatralnych: dla teatru Kwadrat i teatru Powszechnego. Było to dla mnie wielkie przeżycie, które też sporo mnie nauczyło. Tymczasem od stycznia 2016 roku w Och-Teatrze w Warszawie będę grał spektakl „Czesław – spowiedź emigranta”. Wprawdzie nie jestem aktorem, ale moje solowe koncerty swoją formą przypominają teatralny monodram.
FINE TUNE: Aktor Bartek Kasprzykowski kilka razy miał okazje być Tobą na scenie, a ostatnio nawet zaśpiewał Twoją piosenkę. Jak Ci się podoba jego wersja Czesława?
Czesław Mozil: Przyznam, że nie widziałem jak Bartek Kasprzykowski parodiuje Czesława Mozila, ale podobno robi to profesjonalnie, co mnie specjalnie nie dziwi. Wszak Bartek jest świetnym aktorem.
„Nie mogę zbierać pochwał za rzeczy, na których się nie znam, a które są moje tylko na papierze”.
FINE TUNE: Muzyk, aktor, projektant ubrań, stand-uper, restaurator (o ile mogę Cię tak nazwać, bo masz własną knajpę). Jest jeszcze w Twoim życiu coś, w czym nie miałeś szansy, zaprezentować się nam jeszcze?
Czesław Mozil: Sprostowanie: Ja jestem muzykiem i tylko muzykiem. Skończyłem Duńską Królewską Akademię Muzyczną, komponuję muzykę i współtworzę zespół Czesław Śpiewa. To tyle. Nie można mnie nazywać projektantem, bo nie potrafię projektować. Jestem współzałożycielem marki Czesiociuch i na tym moja rola się kończy. Marką Czesiociuch z wielkim sukcesem kieruje moja partnerka, Dorota Zielińska. Nie jestem też Stand-Up’erem, bo nie posiadam cech i umiejętności takich, jak Stand-Up’perzy. Bardzo szanuje to środowisko i wiem, jak Ci ludzie są zdolni. Czasami, na swoich koncertach, udaje mi się komentować rzeczywistość podobnie do formy stand-up’pu. Nie jestem restauratorem, a ledwie współwłaścicielem fantastycznej i skromnej trattorii Włoska Pausa na warszawskiej Pradze, którą prowadzi mój przyjaciel Zielak. Nie mogę zbierać pochwał za rzeczy, na których się nie znam, a które są moje tylko na papierze. Dodam też zanim zapytasz, że nie napisałem autobiografii, bo pisarzem także nie jestem. Zrobił to za mnie Jarek Szubrycht. Uprzejmie proszę o tym pamiętać 🙂

FINE TUNE: Dlatego ,,muzyk’’ wymieniłam na pierwszym miejscu. Dla mnie Czesław Mozil to po pierwsze muzyk. Nie wymieniłam ,,pisarz’’, bo mam tę książkę i wiem na jakiej zasadzie została napisana. Chciałam też, sprawdzić tylko, jak odnajdujesz się w pozostałych rzeczach, które są w Twoim życiu obecne. To dobrze, że podkreślasz to, że to nie Ty jesteś jedynie odpowiedzialny za sukces tych projektów i doceniasz wkład, i prace innych. Dubbingowałeś postać bałwanka Olafa w filmie dla dzieci, a w Tobie jest coś z dziecka?
Czesław Mozil: Tak. Jestem przekonany, że jest we mnie dużo z dziecka.
FINE TUNE: Co na przykład?
Czesław Mozil: Między innymi naiwność Olafa.
FINE TUNE: Jesteś osobą, która niestety spotyka się z komentarzami ,,hejterów”. Nie masz takiego wrażenia, że osoby, które piszą takie rzeczy, mają strasznie zniekształcony i nieprawdziwy obraz swojego obiektu nienawiści?
Czesław Mozil: Popularność ma swoją cenę: nie narzekam. Nieprzychylne komentarze generowane są w sieci 24h i nie jestem ich jedynym beneficjentem, ale sądzę, że ludzie, którym chce się pisać te komentarze, to są ludzie, którzy mają za dużo czasu wolnego, ale to jest ich prawo.
FINE TUNE: Pokazałbyś zdjęcie ,,hejtera”, tak jak to robią inni artyści?
Czesław Mozil: Ja zrobiłem inną rzecz. Po otrzymaniu pełnego nienawiści i gróźb maila, zrobiłem printscreen, który rozesłałem do rodziny i przyjaciół tego Pana. Dopisałem, że nie czuję się z tym dobrze i żeby zadzwonił do mnie i wyjaśnił, skąd ta agresja.
FINE TUNE: Zadzwonił?
Czesław Mozil: Zadzwonił dwa dni później.
FINE TUNE: Czyli coś jednak zrozumiał.
Czesław Mozil: Zadzwonił, przeprosił i powiedział, że miał wtedy trudny czas, no i po sprawie.

FINE TUNE: Na konferencji wspomniałeś postać, który była obecna niedawno w Twoim życiu, czyli Sztefan Wons. Ten pan ma szanse jeszcze wrócić?
Czesław Mozil: Sztefan Wons żyje, ma się dobrze i cały czas próbuje się przebić, więc na pewno jeszcze nie raz o nim usłyszymy.
FINE TUNE: Są już jakieś plany?
Czesław Mozil: Nie wiem, bo ja go zbyt dobrze nie znam, więc nie mogę za niego odpowiadać.
„Cały czas myślę o tym, co będzie jutro, ale jak konfrontuję marzenia z przeszłością i patrzę na to, co mi się udało z dotychczasowych marzeń zrealizować, to jestem dumny”.
FINE TUNE: Wspominałeś też o nowej płycie, mamy spodziewać się jakichś kontrowersji?
Czesław Mozil: Dlaczego? Nie rozumiem…
FINE TUNE: Może źle się wyraziłam, bo chodzi mi o to, że czasami Twoja muzyka jest zbyt dosłownie interpretowana i tak zastanawiam się nad tym, czy z kolejną płytą może być podobnie?
Czesław Mozil: Następna płyta na pewno będzie zrozumiana przez tych, którzy chcą ją zrozumieć. To nie ja decyduję do kogo moja muzyka dociera. Będę zadowolony, jeśli komuś się ta płyta spodoba.
FINE TUNE: Dla kogo robisz tę płytę?
Czesław Mozil: Od zawsze płyty robiłem dla siebie. Chcę mieć pewność, że zrobiłem dobrą płytę ze świetną muzyką, a jeżeli komuś się ona spodoba, to będę szczęśliwy.
FINE TUNE: Może sięgam daleko w przyszłość, ale tak się zastanawiam nad tym, czy masz już jakiś plan na to, co będzie po trylogii emigracji? Myślałeś już nad tym?
Czesław Mozil: Cały czas myślę o tym, co będzie jutro, ale jak konfrontuję marzenia z przeszłością i patrzę na to, co mi się udało z dotychczasowych marzeń zrealizować, to jestem dumny. I tego się trzymam.

Rozmawiała: Małgorzata Sawa
O autorze:

- Studiuję dziennikarstwo. Można powiedzieć, że z muzyką jestem związana od zawsze, bo urodziłam się ,,Trzynastego'', o którym kiedyś śpiewała Katarzyna Sobczyk. Uwielbiam odwiedzać Kraków. Poza muzyką, interesuję się też polityką i fotografią.
Najnowsze publikacje:
Newsy05/28/2020„Sztuczne Ognie”. Sambor i Urbański prezentują nowy utwór
Wywiady05/27/2020[WYWIAD] Koko Die: chciałem być paladynem, który ratuje ludzi z opresji
Wywiady06/13/2019[WYWIAD] NOŻE: Nie interesuje nas propaganda sukcesu
Wywiady05/16/2019[WYWIAD] Arek Kłusowski: Mam alergię na sztuczne emocje w muzyce



