MIXTAPE DJ SET: KOLORY

Oddajemy w ręce polskich muzyków nasz cotygodniowy mixtape! Jeżeli zastanawialiście się czego słuchają Wasi ulubieni artyści – teraz możecie to sprawdzić

kol

ODDAJEMY W RĘCE POLSKICH MUZYKÓW NASZ COTYGODNIOWY MIXTAPE! JEŻELI ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ CZEGO SŁUCHAJĄ WASI ULUBIENI ARTYŚCI – TERAZ MOŻECIE TO SPRAWDZIĆ.

W tym tygodniu to zespół KOLORY dzieli się z Wami swoją ulubioną muzyką:

 Krystian:

Piosenka ta, otwierająca płytę „In Rainbows” była dla mnie motorem napędowym przy pisaniu pracy magisterskiej. To jeden z takich kawałków, gdzie zamykasz oczy i płyniesz w magiczną podróż razem ze ckliwymi dźwiękami, w wypuszczaniu których ,,Radiogłowi” są mistrzami jedynymi w swoim rodzaju. Otwiera umysł. Partia gitary Jonnego Greenwooda jest jedną z moich ulubionych.

Piosenka singlowa z debiutanckiego longplaya znanego wszystkim Andrzeja Smolika razem z brytyjskim wokalistą i kompozytorem – Kevem Foxem. Utwór ten cechuje delikatne brzmienie, które idealnie trafia w to, co „Rybki lubią najbardziej”. Do tego dochodzi napięcie budowane z każdym dźwiękiem, narasta i człowiek chce by utwór się nigdy nie skończył. Nie bez kozery album Smolik/Kev Fox dostał Fryderyka 2015 w kategorii „Najlepszy Alternatywny Album Roku”. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto lubi alternatywne i wysublimowane dźwięki.

Michał:
Moja ulubiona piosenka z debiutanckiej EPki „Facedown”. Smutna, szczera, prezentująca wszystko, co najlepsze z ich wczesnego stylu. Noc, auto i pusta droga to idealne warunki do słuchania Antichrist.

  • Pool – ,,Don’t Call my Name”
Pierwszy raz usłyszałem chłopaków, gdy supportowali the 1975 w Warszawie. Ten utwór wyjątkowo utkwił mi w pamięci, głównie za sprawą rewelacyjnej linii gitarowej w refrenie, której brzmienie jest jak wisienka na torcie.

 Sebastian:
Jeden z trzynastu najbardziej kojących moje uszy utworów tworzących ten krążek, słucham zawsze w samotności lub przed zaśnięciem. Pozwala odpłynąć na paredziesiąt minut poza rzeczywistość.

Mój polski number one. Pamiętam, gdy dwa lata temu, mniej więcej o tym samym czasie usłyszałem ich pierwszy raz. Prawdę mówiąc usłyszałem wtedy, wszystko czego mógłbym sobie życzyć w jednym utworze. Mój styl, uwielbiam.

Jak dla mnie absolutny szał! Za każdym razem, gdy odpalam nogi same chodzą. Świetne smaczki perkusyjne, porywające wokale i wiele żywych brzmień instrumentalnych, szczególnie elektronicznych. Rozbuja największego zamulacza na imprezie!

Igor:
Jedna z tych piosenek, których można słuchać w kółko przez całą noc. Bardzo nastrojowa i pomaga wyjść z dołka.

Zapewne wszystkim znany świetny numer kapeli, którą będzie można zobaczyć w tym roku w Polsce, wrzyna mi się w głowę od dawna i chyba nigdy już z niej nie wyjdzie, a od teledysku trudno oderwać oko.

Jak usłyszałem ich na żywo na jakimś przeglądzie to szczęka mi opadła, grupa dobrych muzyków, przemyślane aranże ale największe wrażenie robi wokalista.

winyl3

O autorze:

Gośka Sawa
Gośka Sawa
Studiuję dziennikarstwo. Można powiedzieć, że z muzyką jestem związana od zawsze, bo urodziłam się ,,Trzynastego'', o którym kiedyś śpiewała Katarzyna Sobczyk. Uwielbiam odwiedzać Kraków. Poza muzyką, interesuję się też polityką i fotografią.