fot. Jarosław Sopiński
MIXTAPE DJ SET: STASZEK WRÓBEL
Oddajemy w ręce polskich muzyków nasz cotygodniowy mixtape! Jeżeli zastanawialiście się czego słuchają Wasi ulubieni artyści – teraz możecie to sprawdzić.

ODDAJEMY W RĘCE POLSKICH MUZYKÓW NASZ COTYGODNIOWY MIXTAPE! JEŻELI ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ CZEGO SŁUCHAJĄ WASI ULUBIENI ARTYŚCI -TERAZ MOŻECIE TO SPRAWDZIĆ
Staszek Wróbel – muzyk w zespołach: Tiny Taste i Paula&Karol, gra również z Katarzyną Nosowską i Piotrem Ziołą.
1. Hiss Golden Messenger -,,Lucia”
Hiss Golden Messenger odkryłem jakieś dwa lata temu. Kolega podesłał link i zupełnie mnie zdjęło. Folk americana najlepszego sortu.
2. Wand – ,,Lower Order”
Wand mają u mnie dużo punktów za wspólne granie z Ty’em Segall’em. Muszę się przyznać, że trafiłem na nich dopiero w tej odsłonie, ale nadrabiam testując ich własną twórczość i jest to bardzo dobre.
3. Klaus Johann Grobe – ,,Ein Guter Tag”
Klaus Johan Grobe to odkrycie z tegorocznej trasy po Niemczech(dzieliliśmy scenę na jednym z festiwali). Słucham dużo Unknown Mortal Orchestra i Tame Impala, ale postanowiłem dać szansę w tym zestawieniu właśnie Szwajcarskiemu trio, bo z U.M.O. byli niedawno w trasie po USA, a koncertowo mimo mniejszego od T.I. składu robią nie mniejsze zamieszanie.
4. Pond – ,,Don’t Look At The Sun Or You’ll Go Blind”
Pond to koledzy Tame Impala(pół składu się pokrywało), którym może odrobinę ustępują popularnością, ale w mojej opinii mają znacznie więcej do zaoferowania. Zarówno live, jak i na płytach.
5. Gum – ,,Anesthetized Lesson”
Gum to solowe wcielenie Jay’a Watson’a. Przypomina mi pierwszy album Prince’a, a że ten niedawno odszedł, multi-instrumentalista z Pond i Tame Impala zgrabnie nawiązuje do tej niszy.
6. King Tuff – ,,Keep On Moving”
King Tuff to piękno prostoty popowych piosenek podanych w formie ulubionego instrumentarium i brzmienia. Nie ma tu nic nowego, ale ja nie szukam nowego w muzyce.
7. The Growlers – ,,Monotonia”
The Growlers podobnie. Prosta piosenka, dobry głos, proste granie. Wchodzi najlepiej.
8. Leon Bridges – „Shine”
Leon Bridges to kolejny dobry głos nawiązujący do najlepszych wzorów lat 50′ i 60′. Bardzo klasycznie i bardzo dobrze ten chłopak brzmi.
9. Nathaniel Rateliff & The Night Sweats – ,,I Need Never Get Old”
Nathaniel Rateliff też mi robi fajny pomost łącząc mniej popularne dziś gatunki soul i rhytm’n’blues’a. Polecam sprawdzić wykonania koncertowe.
10. The Stone Roses – ,,All For One”
No i The Stone Roses. Nie trzeba tłumaczyć. Czekałem od Love Spreads(a to było jak byłem w głębokiej podstawówce – circa 1994). Dobry singiel.
oprac. Magłorzata Sawa

O autorze:

- Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.



