MIXTAPE DJ SET: ROMANTIC FELLAS
Oddajemy w ręce polskich muzyków nasz cotygodniowy mixtape! Jeżeli zastanawialiście się czego słuchają Wasi ulubieni artyści – teraz możecie to sprawdzić

ODDAJEMY W RĘCE POLSKICH ARTYSTÓW NASZ COTYGODNIOWY MIXTAPE! JEŻELI ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ CZEGO SŁUCHAJĄ WASI ULUBIENI ARTYŚCI – TERAZ MOŻECIE TO SPRAWDZIĆ.
Nam, romantycznym chłopakom, muzyka towarzyszy zawsze. Gdy przechadzamy się po różanych polach, lub gdy wiatr targa nasze włosy podczas zadumy na klifie. Jednak nie każdy utwór potrafi przerwać tę rutynę i wycisnąć z nas łzy. Ale nie martwcie się – zwykle są to łzy radości… Na koniec dodamy, że ponad wszystko słuchamy głosu serca. Bo tylko jego miłosne rytmy potrafią przegonić smutek, gdy nad naszym zamkiem we Francji pada deszcz…
Na zawsze Wasi,
- Blood Orange – ,,You’re Not Good Enough”
Blood Orange to z jednej strony bezwzględny perfekcjonizm, z drugiej przesadny kicz. Układy taneczne i skarpety w sandałach. Wszystko, co kochamy. Plus niecodzienne rozwiązania, na przykład minuta gry w ping pong na koniec piosenki.
- Connan Mockasin – ,,I’m The Man, That Will Find You”
Utwór, który połączył naszego producenta i wokalistę – Ignacego i Kubę, podczas pierwszego spotkania (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało… ). Cała płyta „Caramel” to wybitna pozycja, przy której można przerobić Kamasutrę, lub upiec chleb z rodzynkami.
- Metronomy – ,,My Heart Rate Rapit”
Romantic Fellas nie mogłoby istnieć bez Metronomy – to niezaprzeczalny fakt. Od lat podkochujemy się w tym zespole i marzymy, by choć koniuszkiem palca dotknąć Josepha Mounta, który stworzył ten oto najgenialniejszy rytm na bębnach.
- Metronomy – ,,Boy Racers”
,,Boy Racers” dowodzi, że prosty bas jest w muzyce najważniejszy. I, że jak gitara zagra dur na mollowym akordzie, to nie trzeba się tym specjalnie przejmować.
- Gary Numan – ,,Cars”
Klasyka. Niewiarygodna siła melodii. Potężne ciosy unisonowych partii. Genialny tamburyn. I brzmienie stringmaszyny, które wciąż próbujemy podrobić…
- Ryan Paris – ,,Dolce Vita”
Utwór straszny i wspaniały za razem. Trochę nam wstyd, że umieszczamy go na liście, ale jak zawsze staramy się być szczerzy… I ten teledysk, coś okropnego. Uwielbiamy!
- Little Dragon – ,,Feather”
Niektórzy mają problemy z pokochaniem Little Dragon. Mamy nadzieję, że ,,Feather” rozwieje wszelkie wątpliwości.
- John Carpenter – ,,Main Theme” (Escape From New York OST)
Nie możemy ukryć, że elektroniczna muzyka filmowa to nasza wielka miłość. Bo nie ma nic piękniejszego, niż syntetyczne trąbki zagrzewające umięśnionych bohaterów do walki o post-apokaliptyczny, laserowy świat. Temat ,,Ucieczki z Nowego Jorku” ma w sobie wszystko, co cenimy w muzyce – prosta melodia oparta na monotonnej sekwencji, wulgarne brzmienia i cudowna, analogowa patyna. Gdzieś w środku rozjechała się synchronizacja rytmiczna, ale przecież w tym tkwi cały urok!
- Giorgio Moroder – ,,Ending Theme” (Scarface OST)
W kategorii ,,pompatyzm syntetyczny”, Giorgio Moroder zjada “Final Countdown” na śniadanie. Warto zwrócić uwagę na dziwne, trochę industrialne i odrobinę latynoskie bębny. Mimo początkowej grozy, finał to istna eksplozja lukru.
- Kraftwerk – ,,Computer Love”
Nie moglibyśmy nazwać się synthpopowym zespołem, gdybyśmy nie wychowali się na muzyce czterech niemieckich robotów. Kraftwerk to mistrzowie powtarzalności, wirtuozi prostoty i smakosze brzmienia. Utwór, którego z rozkoszą wysłuchalibyśmy w filharmonii.

O autorze:

- Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.



