[WYWIAD] K Bleax – Zemstę
na hejterach czas zacząć
Kilka dni temu odbyła się premiera nowego teledysku K Bleax. O tym, jaką siłą może wykazywać się kobieta w nowoczesnym świecie rozmawiamy z Kamilą – twórczynią projektu.
Kilka dni temu odbyła się premiera nowego teledysku K Bleax. O tym, jaką siłą może wykazywać się kobieta w nowoczesnym świecie rozmawiamy z Kamilą – twórczynią projektu.

FINE TUNE: Kamilo, w teledysku do „Bitchunt”, kto tak naprawdę na kogo poluje? Czy odwracasz role i pokazujesz, że to kobieta może twardo stąpać po ziemi i dyktować warunki?
K BLEAX: W ostatnim czasie spotkałam się z ludźmi których zachowań nie potrafię zrozumieć. Poznając świat „dorosłego człowieka” wiele rzeczy mnie po prostu szokuje, a czasem nawet śmieszy. Spotkałam się z dużą nienawiścią, złośliwością i masą innych nieznanych mi dotychczas zachowań więc w teledysku do BITCHUNT chciałam przedstawić moje nastawienie wobec tego całego jadu. Cieszę, że zostało to zauważone. Twardo stąpam po ziemi więc śmieje się oraz „morduje” każdego, kto próbuje zatruć mi moją przestrzeń i moje szczęście.
Teledysk ocieka sensualnością – ktoś mógłby powiedzieć, że nieco stereotypowo sportretowano w nim piękną kobietę i jest to ujęcie uprzedmiatawiające. Ale może jest zupełnie odwrotnie: świadoma swojego seksapilu i mądra kobieta ma możliwość kształtowania swojego życia dokładnie tak jak tego chce – a nie tak, jak innym się wydaje, że jej powinno być wygodnie?
KB: Drugie zdanie – nic dodać nic ująć 🙂 .
Co myślisz o uciekaniu np. do wirtualnej rzeczywistości? Ludzie od wielu lat fantazjują o przenoszeniu się w wykreowane światy – zupełnie tak, jakby prawdziwe życie nie dawało odpowiedniej dawki emocji i przeżyć. Spędzają też mnóstwo czasu obcując z namiastką, powiedziałbym kliszą prawdziwego życia, w internecie – gdzie nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać. Skąd ta potrzeba kreacji przy tak nikłej potrzebie robienia ekscytujących rzeczy w realu?
Hmm, ciekawe pytanie. Uważam, że każdy powinien robić to na co ma ochotę – natomiast słabo jest, kiedy nasza samoocena wzrasta wskutek liczby lajków czy komentarzy w mediach społecznościowych. Wydaje mi się, że trochę za bardzo się to wszystko rozpędziło… Uważam też, że dzieje się to przez kompleksy, które mamy. Znaleźliśmy więc sobie (czyt. ludzie) taki światek, w którym możemy nakładać filtry na zdjęcia i nagle wszystko jest ”ładniejsze”. Do świata wirtualnego trzeba podchodzić z dystansem i absolutnie nigdy nie pozwolić sobie zapomnieć o świecie realnym który jest o wiele bardziej cenniejszy.
Rozmawiał: Kuba Styczyński
O autorze:

- Redaktor naczelny, producent i ogarniacz techniczny FINE TUNE. Od 2015 r. związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski.
Najnowsze publikacje:
Wywiady08/25/2020[WYWIAD] Maciej Werk z Hedone: Tworzenie kompilacji jest jak wehikuł czasu
Wywiady08/11/2020[WYWIAD] OLENA: Piosenki składam z własnych emocji i przeżyć
RECENZJE08/08/2020[RECENZJA] ROGI CLUSH – „EVEN GODS”
Wywiady08/08/2020[WYWIAD] Yaszczuk: Pisanie piosenek to układanie puzzli z własnych myśli



