[WYWIAD + KONKURS] Kalisz Ambient Festiwal po raz czwarty!

24-ego października po raz czwarty w Kaliszu zagości spore wydarzenie muzyczne – Kalisz Ambient Festiwal. Projekt organizowany przez Przemysława Rychlika

11817032_386124868249851_8894275184295845987_n

24 PAŹDZIERNIKA PO RAZ CZWARTY W KALISZU ZAGOŚCI SPORE WYDARZENIE MUZYCZNE – KALISZ AMBIENT FESTIWAL. PROJEKT ORGANIZOWANY PRZEZ PRZEMYSŁAWA RYCHLIKA

W tym roku na kaliskiej scenie zagości m.in. katowicka grupa Düsseldorf – idealny przykład muzyki electro-industrial z lat 80, Kuba Ziołek z projektem Stara Rzeka nominowany do paszportów polityki 2013, Diffferent State, 23 Threads czy kaliski projekt Szumikurz.

[KONKURS] Rozdajemy dwie pojedyncze (2×1) wejściówki na festiwal! Aby je zdobyć należy: 

  • Polubić na Facebooku profil FINE TUNE TV;
  • Odpowiedzieć na pytanie konkursowe (w komentarzu na tej stronie): Jaki projekt zastąpi Bisclaveret na IV Kalisz Ambient Festiwal?

Spośród poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. Konkurs zamykamy 21 października o godzinie 23:59, powodzenia!

11695920_386124781583193_2923203457609132485_n

Udało nam się porozmawiać z Przemysławem Rychlikiem – organizatorem i pomysłodawcą Kalisz Ambient Festiwal:

FINE TUNE: Twój Festiwal przyczynia się do propagowania ambientu, ale jak zaczęła się Twoja przygoda z gatunkiem? Czy był to efekt własnych poszukiwań czy może jednak udzieliła się Tobie fascynacja kogoś znajomego?

Przemysław Rychlik: Myślę, że dotarłem do muzyki ambient bardziej poprzez własne przemyślenia muzyczne i potrzebę poszukiwań nowych przestrzeni artystycznych, niż przez fascynację tym gatunkiem moich znajomych. Wychowałem się na ciężkiej muzyce rockowej i przez większość swojego życia taki właśnie gatunek muzyczny wykonywałem. Nadszedł w końcu taki moment, że odczułem potrzebę pójścia trochę dalej… Zacząłem eksperymentować z brzmieniem gitary, zacząłem też samplować dźwięki, nagrywałem otaczające mnie środowisko, dźwięki przemysłowe itd. Wszystkie te eksperymenty i kombinacje z dźwiękami i różnymi brzmieniami zafascynowały mnie na tyle, że powołałem do życia projekt muzyczny Accomplice Affair, z którym to nagrywam albumy do chwili obecnej.

FT: Czy spodziewałeś się na początku, że festiwal tak dobrze się rozwinie i będzie rozpoznawany myślę, że przez duże grono osób w całym kraju?

PR: Powołałem do życia ten festiwal, bo wiedziałem, że w Kaliszu jest zapotrzebowanie na muzykę eksperymentalną. Owszem swego czasu odbywały się w Kaliszu różnorakie imprezy muzyczne, które preferowały i promowały scenę eksperymentalną jednak nie były to długotrwałe przedsięwzięcia. Ja planowałem stworzyć festiwal cykliczny, który będzie utożsamiany z Kaliszem i każdy w kraju będzie znał to miasto właśnie od strony Ambient Festiwalu. Myślę, że to się udało.

„Powołałem do życia ten festiwal, bo wiedziałem, że w Kaliszu jest zapotrzebowanie na muzykę eksperymentalną”.

FT: Jaki jest Twój duchowy przekaz muzyki jako artysta, jako twórca? Czy łatwo jest przesłać przekaz do słuchaczy właśnie taką muzyką? Widać, że cały czas się rozwijasz, a Twoja muzyka przyjmuje jakby nowe, dojrzalsze wcielenia.

PR: Dziękuję za te słowa i cieszę się, że doceniasz moją muzyczną twórczość. Każda moja płyta niesie za sobą jakieś przesłanie, a gdy ją już nagram czuję emocjonalną ulgę. Wiesz, myślę, że każdy słuchacz odbiera moją muzykę na swój sposób, jeśli jej nie rozumie to jej nie słucha, a jeśli czuje jej klimat to słuchając moich albumów za każdym kolejnym odsłuchem odkrywa w niej coś więcej. Moja muzyka jest przestrzenna, głęboka i emanuje swoją prostotą. Ta mieszanka sprawia, że słuchacz wtapia się w jej klimat z każdą minutą coraz głębiej odrywając się od rzeczywistości.

FT: Skąd czerpiesz energię, co Cię motywuje do działania, do organizowania nowych edycji festiwalu?

PR: Motywuje mnie pasja do muzyki i ta pasja dodaje mi sił by ciągnąć ten festiwal dalej. Jestem przekonany, że gdyby nie miłość do muzyki ten festiwal już dawno by nie istniał.

FT: Organizujesz już czwartą edycję festiwalu muzyki, która jest niszowa w niedużym mieście jakim jest Kalisz, a jednak udaje się Tobie zapraszać wielu znanych artystów, gdzie według Ciebie leży klucz do takiego sukcesu?

PR: Myślę, że sukcesem jest to, że festiwal się rozwija, za chwilę odbędzie się jego czwarta edycja, a ja wciąż mam siłę by go organizować. Ja osobiście to uważam za największy sukces. Tak jak Ci powiedziałem wcześniej, tylko miłość i pasja do muzyki trzyma mnie przy tym przedsięwzięciu. Wiele osób zadaje mi pytanie skąd masz siłę by organizować finanse na festiwal, zajmować się całą sferą marketingową, negocjować umowy z artystami, itd. Jak się okazuje wszystko robię sam. Sam siebie dyscyplinuję i motywuję do działania. Więc sama sobie odpowiedz gdzie tkwi siła czy sukces KAFu 😉

„(…) tylko miłość i pasja do muzyki trzyma mnie przy tym przedsięwzięciu”.

FT: Będziesz występował na festiwalu, czy uważasz, że organizacja tego typu imprez jest dobrą drogą dla innych artystów zajmujących się mało znanymi gatunkami muzyki?

PR: Tak, zdecydowanie. Jest to szansa na zaprezentowanie się szerszej publiczności. Dla niektórych artystów takie festiwale to jedyna okazja by zagrać na żywo. Ja cieszę się, że w naszym kraju jest kilka imprez takich jak KAF, jest też kilka dużych kilkudniowych festiwali, na których mieszają się artyści bardziej lub mniej znani. Coraz częściej organizowane są też lokalne koncerty. Jest coraz więcej imprez i można się z tego jedynie cieszyć, co oznacza, że w naszym kraju jest zapotrzebowanie na muzykę eksperymentalną.

kaf plakat nownow_gray

Rozmawiała: Natalia Parużak

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.