[PRZE-gadane] – Zespół Everflow

Muzycy mają u nas PRZE-gadane. Rozmawiamy z nimi o rzeczach poważnych i niepoważnych, istotnych i absurdalnych.

Dziś na nasze randomowe pytania odpowiadają czterej z pięciu muzyków zespołu Everflow. Kapela bierze udział w bieżącej polskiej edycji Emergenza Festival.

fot. mat. prasowe

Arek Borowik (perkusja):

Najkrytyczniej oceniam…?

Siebie.

Festiwal czy koncert klubowy?

Koncert klubowy. A najchętniej coś pomiędzy.

Ulubiony soundtrack?

Ennio Moricone „Dawno temu w Ameryce”, a z nowszych Nick Cave i Warren Ellis „Zabójstwo Jessie Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”.

Kto jest Twoim ulubionym bohaterem filmowym?

Jest ich sporo, ale na pewno Randle McMurphy z „Lotu nad Kukułczym gniazdem” i Dude z „Big Lebowski”.

Jakie ludzkie wady jesteś w stanie zrozumieć?

Wszystkie. Co nie znaczy, że mi się podobają.

Pierwsze skojarzenie ze słowem „rock’n’roll”?

Szczerość.

Polskie jest…?

W porządku.

Jaka postać historyczna budzi Twoją największą odrazę?

Jest cała plejada gwiazd, nie wystarczyłoby kartki.

Wolisz słuchawki czy głośniki?

Zależy od okoliczności, nastroju, rodzaju muzyki…

Który przedmiot w szkole sprawiał Ci najwięcej przyjemności?

Geografia.

USA vs UK?

Jeżeli chodzi o muzykę, to USA, jeżeli zaś o mentalność, to bliższa mi jest europejska.

Ostatnia przeczytana książka?

„Nieznośna lekkość bytu” Kundery.

Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Dosyć tego tracenia czasu.

Ulubiony wykonawca/zespół wszechczasów?

The Beatles.

Vinyl vs CD?

Mam jedne i drugie. Okładki zdecydowanie winyli, ale wygoda słuchania – CD.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?

Spokój i ukojenie.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?

Żadnej.

Którego Beatlesa lubisz najbardziej

George’a Harrisona.

Jakie jest Twoje motto życiowe?

Nigdy się nie nudzić.

Michał Szewczuk- Romanowski (wokal)

Najkrytyczniej oceniam…?

Manipulacje polityczne i bezwzględne działania podyktowane chęcią zysku.

Ulubiony soundtrack?

Chyba z „Pulp Fiction” i „Piano” Michaela Nymana.

Jakie jest Twoje motto życiowe?

Jest kilka, ale ulubione: Think outside the box.

Kto jest Twoim ulubionym bohaterem filmowym?

Bohater filmu „Big Fish” oraz „Terminator 2”.

Jakie ludzkie wady jesteś w stanie zrozumieć?

Rozumieć mogę dużo, ale akceptuję te, które nie powodują znacznego bólu u innych.

Pierwsze skojarzenie ze słowem „rock’n’roll”?

Wolność i energia.

Polskie jest…?

Swojskie. Raczej dobre.

Jaka postać historyczna budzi Twoją największą odrazę?

Hitler.

Wolisz słuchawki czy głośniki?

Głośniki, gdyż napędzają powietrze w większej przestrzeni. Czujemy muzykę w klatce piersiowej. Ale ze słuchawek też często korzystam.

Który przedmiot w szkole sprawiał Ci najwięcej przyjemności?

Historia.

USA vs UK?

USA, bo tam jest inna energia.

Ostatnia przeczytana książka?

Arek Borowik „Z góry widać tylko nic”

Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Od roku: kaszka i pieluchy.

Ulubiony wykonawca/zespół wszechczasów?

Pink Floyd.

Vinyl vs CD?

CD, ale winyl od święta – ten zapach, trzaski, zaokrąglone dźwięki.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?

Bycie z bliskimi w pięknej naturze, bez zmartwień przyziemnymi sprawami. Uniesienia zawodowe i poczucie, że zrobiło się coś naprawdę wartościowego też dają szczęście.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?

Latanie, czytanie myśli, przechodzenie przez ściany ale najbardziej przemieszczanie w czasie.

Którego Beatlesa lubisz najbardziej

McCartneya.

Karol Langer (gitara):

Najkrytyczniej oceniam…?

Ludzi, którzy mają swoje przekonanie w danym temacie i nie uznają odmiennej opinii.

Festiwal czy koncert klubowy?

Pytanie, czy jako widz, czy wykonawca 😉 Jeżeli jako widz, to zdecydowanie koncerty klubowe – mają fajniejszy, bardziej rockowy klimat. A jako wykonawca, rzecz jasna, chciałbym grać na największych festiwalach 😉

Ulubiony soundtrack?

Soundtrack z “Django” i z innych filmów Tarantino.

Kto jest Twoim ulubionym bohaterem filmowym?

Nie psując fabuły, Tyler Durden z „Podziemnego Kręgu”.

Jakie ludzkie wady jesteś w stanie zrozumieć?

Te, które mam sam – jakoś łatwiej wtedy zrozumieć człowieka.

Pierwsze skojarzenie ze słowem „rock’n’roll”?

Energia. Dobre, rock ‘n’ rollowe riffy zawsze dają mi porządnego kopa.

Polskie jest…?

Dobre, ale wciąż zbyt mało znane na świecie.

Jaka postać historyczna budzi Twoją największą odrazę?
Mao Zedong. Kto zna historię, będzie wiedział dlaczego.

Wolisz słuchawki czy głośniki?

Zależy. Słuchawki są dobre, jeżeli chcę posłuchać głośno muzyki, która niekoniecznie spodoba się sąsiadom, czyt. każda głośna 😉 Ale dobre głośniki w połączeniu z dobrze zrealizowanym kawałkiem – miodzio!

Który przedmiot w szkole sprawiał Ci najwięcej przyjemności?

Jeżeli oczekujecie odpowiedzi “muzyka”, to was zawiodę. Katowanie przez pięć lekcji z rzędu “Prząśniczki” czy “O mój rozmarynie” sprawiało, że miałem się ochotę zająć muzą po swojemu, co zresztą później zrobiłem. Lubiłem za to matmę, mimo, że nie zawsze mi dobrze z niej szło.

USA vs UK?

Miałem okazję zwiedzić jedno i drugie, zdecydowanie USA. Lepsze widoki, przyjemniejsza pogoda (ale na południu), większe możliwości.

Ostatnia przeczytana książka?

“Krótka historia czasu” Stephena Hawikinga.

Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Zazwyczaj to coś w stylu: “Szlaaag, zaspałem!”

Ulubiony wykonawca/zespół wszechczasów?

Bardzo lubię Airbourne, ale nie uważam ich za wykonawców wszech czasów.

Vinyl vs CD?
Nie będę tutaj oryginalny – vinyl, bo ma duszę.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?

Móc robić to, co lubię i nie musieć się martwić o przyziemne rzeczy.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?

Superkreatywność i żeby potrafić latać 😉

Którego Beatlesa lubisz najbardziej
Ringo Starr’a.

Jakie jest Twoje motto życiowe?

Mam, nie powiem – bo tak 😉 Natomiast staram się żyć tak, żeby nie robić innym krzywdy. Ze zwykłych, ludzkich powodów.

Tomasz Paradowski (bas):

Najkrytyczniej oceniam…?

Złe nagłośnienie w klubach.

Festiwal czy koncert klubowy?
Festiwal.

Jakie jest Twoje motto życiowe?
Żyć w zgodzie sam ze sobą.

Kto jest Twoim ulubionym bohaterem filmowym?
Benedykt Korczyński

Jakie ludzkie wady jesteś w stanie zrozumieć?
Roztargnienie.

Pierwsze skojarzenie ze słowem „rock’n’roll”?
Wolność.

Polskie jest…?
Mi bliskie.

Jaka postać historyczna budzi Twoją największą odrazę?
Stalin.

Wolisz słuchawki czy głośniki?
Głośniki.

Który przedmiot w szkole sprawiał Ci najwięcej przyjemności?
Historia.

USA vs UK?
USA.

Ostatnia przeczytana książka?
„Znachor” Tadeusza Dołęgi Mostowicza.

Pierwsza myśl po przebudzeniu?
„Po co wstawać”.

Ulubiony wykonawca/zespół wszechczasów?
Mike Oldfield.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?
Czuć się spełnionym.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?
Wiedzieć, co myślą ludzie.

Którego Beatlesa lubisz najbardziej?

McCartney’a.

Jakie jest Twoje motto życiowe?
Aby do przodu”.

https://www.youtube.com/watch?v=JRgxunevBn8

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.