Frozen Lakes sportretuje materię i światło

 

„Jak wyglądałaby przestrzeń naszych wzajemnych relacji, gdyby każda materia ożywiona emanowała światłem o swoistej długości fali, otoczona aurą manifestującą w tajemniczy sposób naturę podmiotu? W jaki sposób zmieniłoby się nasze postrzeganie świata, gdyby świadomość człowieka potrafiła rejestrować i interpretować ten specyficzny rodzaj światła?”

To opis najnowszego wydawnictwa Frozen Lakes. Przedstawiciele post-rockowej sceny, po bardzo entuzjastycznym przyjęciu ich concept-albumu „Oceans of subconcious”, długo kazali czekać na kolejny zarejestrowany materiał. Ale w końcu znamy datę premiery „Insuloj de Lumo” – 16 maja 2014 roku. Tymczasem możemy już posłuchać pierwszego utworu z płyty.

Zespół uchyla rąbka tajemnicy odnośnie płyty specjalnie dla naszego portalu:

1. Insulo ruga (R), Insulo verda (G), Insulo nigra (0), Insulo blua (B). Czy to oficjalna tracklista z płyty? 🙂 Co oznaczają litery w nawiasach?

Tak.  Insulo ruga, Insulo verda, Insulo nigra, Insulo blua to oficjalne nazwy utworów, które znajdą się na płycie INSULOJ DE LUMO. To bezpośrednie nawiązanie do języka esperanto, którego twórcą był Ludwik Zamenhof. Esperanto jest znany jako język uniwersalny, łączy w sobie elementy wielu innych języków. W podobny sposób możemy traktować światła, które są wszędzie wokół nas – każda barwa oddaje inny charakter, inne zjawisko, inną osobowość, ale tak naprawdę w połączeniu są jednym strumieniem. Nazwy utworów powstały w odwołaniu do uniwersalnego modelu przestrzeni barw (RGB), uzupełnionego czwartą, najniższą wartością.

2. Czy płyta „Insuloj de lumo” również będzie concept-albumem, jak Wasza debiutacka epka? Czy tym razem znów poznamy fabułę jednego człowieka, czy też płyta będzie trzymać się po prostu jakiegoś konkretnego motywu?

Po części jest to kolejny 'concept-album’, ale tutaj nie ma tak ściśle sprecyzowanej historii. Motyw przewodni to światła, które występują oddzielnie (jak wyspy), ale jednocześnie łączy je jeden wspólny mianownik. INSULOJ DE LUMO to w języku esperanto Wyspy Światła.

3. Opis płyty ma w sobie coś z mistycyzmu i antropozoficznych przekonań. Czy braliście pod uwagę tego typu zależność, czy też pomysł zrodził się w Waszych głowach spontanicznie?

Muzyka powstawała na przestrzeni ostatnich miesięcy, w międzyczasie rozmawialiśmy o koncepcji tego albumu – każdy z nas w inny sposób odbierał tę muzykę i tu pojawił się pomysł, że światło lub kolor niesie za sobą jakieś emocje, ludzkie charaktery również można w ten sposób określić – np. łagodny kojarzy się z zielenią, obojętny może kojarzyć się z błękitem, ale to zawsze subiektywna interpretacja. Dlatego jako zespół podpowiadamy podczas promocji tego krążka, że pierwszy utwór na płycie to 'Insulo blua’ (Niebieska wyspa), ale właściwe przyporządkowanie każdy słuchacz może sobie wybrać sam.

4. Czy macie już jakieś plany na trasę koncertową lub występy na festiwalach? Kiedy będzie można pierwszy raz usłyszeć cały nowy materiał na żywo?

Ten materiał graliśmy już na żywo, aczkolwiek dopiero na płycie nabrał właściwego kształtu. Koncerty są w planach, teraz skupiamy się na samym wydawnictwie.

Z niecierpliwością wyczekujemy wycieczki na „Wyspy światła”!


O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.