Relacja z Emergenza Festival
Relacja z Emergenza Festival (8.02.15).

W niedzielę odbył się drugi dzień kolejnej edycji Emergenza Festival. Emergenza jest to międynarodowy festiwal dla młodych zespołów bez kontraktów płytowych, w którym do wygrania jest trasa koncertowa po Europie.
Mimo, że nagroda jest niezwykle atrakcyjna, nie wszystkie zespoły popisały się oryginalnością czy wybitnością na światowym poziomie. Wystąpiło wiele zespołów z różnorodnymi gatunkowymi propozycjami, od alternatywy Karol Darc, po metal Molty czy Koios. Z pewnością na uwagę zasługuje zespół Navigator. Panowie świetnie zgrani pod względem technicznym, choć brakuje im świeżości. Karol Darc wzbudzili we mnie mieszane uczucia. Dwóch artystów, którzy mają pomysł na siebie i na swoją twórczość, ale zdecydowanie wymaga to dużego dopracowania, a wokalista powinien popracować nad wokalem. No i na pewno Molta, artyści z pomysłem, ciężkie metal’ owo- djent’ owe brzmienia. Muzyka mało doceniana w Polsce, dlatego tym bardziej cieszymy się, że pojawili się na tegorocznym festiwalu.

Sądzę, że w kraju mamy zdecydowanie więcej młodych, ambitnych zespołów, które powinny zaistnieć na Emergenzie ze znacznie większymi szansami na wygraną. Choć publiczność nie dopisała co do organizacji Emergenzy w warszawskim Rock On nie mam żadnych zastrzeżeń, może prócz głosowania na zespoły, które odbyło się za pomocą podniesionych rąk, a nie jak to powinno być, przez wybranie najodpowiedniejszego i najlepiej rokującego zespołu.
Mam nadzieję, że za rok zawita więcej młodych zespołów z lepszymi pomysłami i koncepcjami na swoją twórczość.
Natalia Parużak
O autorze:

- Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.



