Czy Curly Heads zakręcą polskim rynkiem muzycznym ?

,,Ruby Dress Skinny Dog”, to tytuł debiutanckiej płyty zespołu Curly Heads, której premiera już jesienią.

,,Ruby Dress Skinny Dog” to tytuł debiutanckiej płyty zespołu Curly Heads, której premiera już jesienią. Być może wokalista zespołu Dawid Podsiadło odniesie po raz kolejny sukces muzyczny, ale tym razem z przyjaciółmi.

Można o nich powiedzieć śmiało: debiutanci z doświadczeniem. Pochodzą z Dąbrowy Górniczej, a zespół powstał w 2010 roku. Przyjaźń to jeden ze składników tworzących ten band, do pozostałych z pewnością można zaliczyć: talent, energię i naturalność. Na początku była gra w małej salce, a teraz pojawiły się wielkie plany. Chociaż początki były trudne, bo przecież w programie ,,Mam Talent”, jurorzy chcieli ich rozdzielić. Oni jednak się nie poddali, a teraz postanowili wydać swój debiutancki album. Warto wspomnieć o tym, że Curly Heads ma na swoim koncie występ na kultowym Festiwalu w Jarocinie. Zespół tworzą: Tomek Szuliński (gitara), Tomek Skuta (bas), Oskar Bała (gitara), Damian Lis (bębny) oraz Dawid Podsiadło (wokal).

Niedawno odbyła się premiera ich singla ,,Reconcile”. Okoliczności towarzyszące temu wydarzeniu nie były bez znaczenia, bo grupa zaprezentowała swój utwór podczas finału tegorocznej edycji Męskiego Grania. Na oficjalnym fanpage’u, obecnym na jednym z portali społecznościowych zespół zapowiada, że ich debiutancki album będzie …pełen rockowych brzmień, swobody i zadziornego wokalu wokalisty Dawida Podsiadło. Czy będzie, to grupa, która naprawdę zakręci polskim rynkiem muzycznym tej jesieni? Na odpowiedź musimy niestety jeszcze zaczekać do października.

Małgorzata Sawa

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.