Recenzja: Northern Plague „Manifesto”

Recenzja płyty zespołu death metalowego Northern Plague „Manifesto”.

DSC_0200

Spokojna płytka, idealna na długie jesienne wieczory i sesje z kubkiem ciepłej herbaty. Taki jest może nowy album Eda Sheerana, ale nie „Manifesto” od Northern Plague!

To 40 – minutowa przejażdżka w piekielnych otchłaniach ciężkich riffów, rytmu 250 bpm i ostrego growlingu. Płyta, która mnie zamęczyła, ale której nie można odmówić kunsztu muzycznego. Jako, że nie siedzę w tego typu klimatach, podczas słuchania poczułem się jak oglądając anime „Detroit metal city”.

Debiutancki album Northern Plague rozpoczyna się bardzo klimatycznie, intrygując ciekawą progresją akordów, natomiast później brzmi już bardziej typowo dla gatunku. „Divide Et Imperia” brzmi jak death metalowy utwór rodem z soundtracku do „Imperium kontratakuje” i ma naprawdę fajne momenty. „Let the world burn” to kolejny utwór, przy którym aż chce się pogować. „Legion” zawiera elementy klasycznego metalu, z epickimi zagrywkami i sympatycznym tremolo. Jednak dopiero ostatni utwór prawdziwie mnie chwycił i żałuję, że cała płyta nie była nagrana w tym stylu i z tą energią. „Manifesto” zaczyna tak samo ciekawie jak „Century of waste” i brzmi nieco post – rockowo, z sustainowaną gitarą wybijającą się ponad perkusyjne tomy i główny riff.

Perkusja pędzi jak szalona, z gitar leją się soczyste solówki, kompozycje są odpowiednio rozbudowane, a wokal fajnie sprany. Szkoda, że słowa piosenek nie są bardziej słyszalne, bo trudno się zaczepić w tych piosenkach o jakikolwiek chwytliwy moment. Nie cieszy mnie też wąskie instumentarium i podobnie brzmiąca gitara rytmiczna w większości utworów. No ale być może taka ortodoksyjna specyfika gatunku. Ogólnie „Manifesto” brzmi soczyście, nisko, wyraziście i jest bardzo udanym debiutem. Płytę polecam wszelkim fanom naprawdę ostrego death metalu i demonicznych brzmień.

Kuba Styczyński

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.