Wywiad: Britpop po polsku – czyli singiel od The Rookles!

Wywiad z britpopowym The Rookles o ich teledysku „Wypaleni”.

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/10437781_816559328366772_8531095387432268487_n.jpg?oh=e53b45fc8d6ffdca8ccb7e716ecf0911&oe=54B5EAEF&__gda__=1422805854_779ad17d2570ffefece7d664a8b2530a

Zespół The Rookles jest inicjatywą czworga przyjaciół z dzieciństwa. Pochodzą z Otwocka pod Warszawą, to tutaj się poznali i tworzą muzykę, do której swoje zamiłowanie odkryli już we wczesnych latach życia. Zainspirowani Beatlesami, szerzyli na całą Polskę miłość do britpopu, a pomógł im w tym ubiegłoroczny udział w piątej edycji telewizyjnego show Must Be The Music.

Zdawało się, że po takiej medialnej reklamie zaraz na sklepowych półkach pojawi się ich debiutancki album, jednak tak się nie stało. Minął rok i chłopcy z The Rookles znowu pojawili się w Must Be The Music, tym razem prezentując swoje najnowsze dzieło – piosenkę „Wypaleni”, która mocno manifestuje ich pogląd na życie współczesnego młodego pokolenia.

Zaintrygowani przewrotem w ich twórczości, postanowiliśmy zadać kilka pytań wokaliście zespołu – Hubertowi Gawrońskiemu:

W zeszłym roku wzięliście udział w Must Be The Music. Wydawać by się mogło, że po takim sukcesie, jaki udało wam się tam osiągnąć niedługo przyjdzie czekać fanom na wasz debiutancki album. Niestety tak się nie stało i dopiero tegoroczna edycja, w której również bierzecie udział przynosi jakieś nowości. Czym spowodowany był ten zastój?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Poszukiwaniem ludzi, którzy pozwolą nam ruszyć z zespołem dalej. Przez pierwsze dwa lata działalności byliśmy przecież zdani tylko na siebie. Wszelkie sprawy dotyczące zespołu, jak sfinalizowanie płyty, management, koncerty, siłą rzeczy spadły na nas. Ale to nas nie wypaliło, a tylko podsyciło głód nowych wrażeń. Nie wydaliśmy jeszcze pierwszej płyty, a już na koncertach pojawiały się nowe numery, mieliśmy tysiące pomysłów na teledyski, koncerty, promocję… Gdybym miał napisać książkę i opisać wszystkie paradoksalne sytuacje, jakie usłyszeliśmy od ludzi, których próbowaliśmy zainteresować naszą muzyką, być może stałaby się ona bestsellerem. Na szczęście, ten etap mamy za sobą. Znaleźliśmy wspaniałe osoby, które uwierzyły w to, co robimy. Ludzi, którzy pomogli nam w wydaniu płyty i szerszej promocji naszej muzyki.

W niedzielę cała Polska miała okazję zobaczyć wasze najnowsze dzieło, czyli piosenkę „Wypaleni”. Zastanawia mnie, dlaczego postanowiliście porzucić swój ulubiony britpop i stworzyć coś tak daleko odbiegającego od niego, zwłaszcza pod względem językowym?

Szczerze? Pójście pod prąd. Odcięcie się od łatki „polskich Beatlesów”. Z pierwszym singlem woleliśmy być, po prostu – The Rookles. W „Wypalonych” nie ma „dziewczyny”, „kwiatków” „pocałunków”, itd. Co nie znaczy, że takich piosenek, nie będzie na płycie, ba! Być może będą nawet kolejnymi singlami, bo nadal kochamy lata 60. i mieszanie ludziom w głowach 🙂 Po prostu cieszę się, że pierwszy teledysk, zarówno w warstwie fabularnej i słownej, jest naprawdę o czymś ważnym. W końcu debiutuje się tylko raz. To utwór o materializmie, ochłodzeniu relacji międzyludzkich, zagubieniu – sądzę, że to bardzo ważne tematy w dzisiejszym świecie i (niestety) jeszcze długo będą aktualne. Nie ukrywam, że szyderczo uśmiechaliśmy się, gdy w zapowiedziach odcinka znowu pojawiały się artykuły o „polskich Beatlesach”. W Must Be The Music ludzie dostali piosenkę, której nigdy wcześniej nie słyszeli, przy której warto się chwilę zastanowić, a na dodatek w języku polskim. Na to, nie byli przygotowani nawet fani, którzy byli z nami od początku, nie mówiąc już o ludziach, którzy bardzo chcieli byśmy zagrali np. Rock And Roll Music. To było naprawdę ryzykowne z naszej strony, ale od razu po odcinku opublikowaliśmy teledysk. Reakcja na klip przerosła nasze oczekiwania. Wniosek? Warto iść pod prąd.

Czy ten singiel jest zapowiedzią tego, że cały wasz debiutancki krążek zostanie napisany w języku ojczystym?

Nie. Na naszym debiucie jest sześć piosenek w języku polskim i osiem w języku angielskim.

Kiedy można spodziewać się kolejnych nowości od Was?

Sądzę, że w przeciągu miesiąca powinniśmy opublikować kolejny numer z naszej debiutanckiej płyty.

Dziękujemy za rozmowę!

Dla przypomnienia, The Rookles w FINE TUNE:

Nela Grabowska

O autorze:

Nela Grabowska
Nela Grabowska
Miłośniczka powieści, filmów Woody'ego Allena i Wesa Andersona. Zakochana w muzyce brytyjskiej. Romantyczka. Ulubiony gatunek: indie rock.