[RECENZJA] SHOT FOR MIA – „SHOT FOR MIA”
Shot For Mia, czyli zespół w polsko-brytyjsko–włoskim składzie. Recenzujemy ich debiutancki album zatytułowany tak samo, jak grupa muzyczna – SHOT FOR MIA.

SHOT FOR MIA, CZYLI ZESPÓŁ W POLSKO-BRYTYJSKO–WŁOSKIM SKŁADZIE, O KTÓREGO POWSTANIU I EWOLUCJI MOŻNA BY PISAĆ DŁUGO. MARCIN, JOE, FED I JASON POZNALI SIĘ W LONDYŃSKIM KLUBIE PODCZAS JAM SESSION I TAK ZACZĘLI BUDOWAĆ WŁASNY ZESPÓŁ. RECENZUJEMY ICH DEBIUTANCKI ALBUM ZATYTUŁOWANY TAK SAMO JAK GRUPA MUZYCZNA – SHOT FOR MIA.
Debiutancki album Shot For Mia tworzy dwanaście dynamicznych i przesyconych drapieżnym brzmieniem utworów. W znajdujących się na krążku kompozycjach czuć specyficzną „brytyjskość”. Utwór otwierający płytę – „Call Off The Search”, to zdecydowanie alternatywa, z dość mocno nacechowanym dynamicznym wokalem – Marcina (jedynego Polaka w składzie).
Album przesycony jest rytmicznymi frazami z przeważającymi dźwiękami gitary. Ciekawie brzmią one w utworze „Don’t Look Down”, gdzie po elektrycznych riffach usłyszeć można akordy gitary akustycznej. Utwór „Satelites” wprowadza w trochę delikatniejszy nastrój, jednak fani mocnej gitary nie będą zawiedzeni, gdyż stanowi tu ona zdecydowanie pierwszoplanowy element. Minusem jest jedynie zdominowany przez wokal refren utworu, przez który traci na swej dźwięczności i przekazie instrumentalnym.
Grupę porównać można do takich zespołów, jak: 30 Seconds To Mars, Limp Bizkit, czy Imagine Dragons. Klimat płyty utrzymany jest w dość koncertowej tonacji, jednak brak w tym pewnej świeżości i pierwiastka różnorodności. Słuchając muzyki często szukamy czegoś innego i nietuzinkowego, czegoś co po wysłuchaniu utworu zostałoby z nami i ciągle „grało” w głowie. Na płycie „Shot For Mia” niestety tego nie znalazłam.
Podsumowując – album przyjemny w odbiorze, pop-rockowy, zahaczający o pewnego rodzaju przebojowość. Niestety… Szkoda tylko, że nie staje się muzycznym uzależnieniem.
Ocena: 6/10
O autorze:

- Nie ma jednego wyraźnego koloru. Jest "cudzoziemką w raju kobiet". Obserwuje, słucha, komentuje. Czasem śpiewa, czasem gra i ciągle szuka. Wybredna. Zakochana w Panu Burtonie i mrocznych bajkach.



