Inaczej muzycznie, czyli premiera klipu od 2different

2different to intrugujący duet z Warszawy. Ania Rosochacka i Przemek Kupidura chcą tworzyć muzykę nieoczywistą, czerpiąc inspirację z ducha Miasta. Mieszają jazz z muzyką taneczną, folkiem, a nawet odrobiną rocka.

Wczoraj ukazał się ich pierwszy teledysk:

Rozmawialiśmy z Przemkiem Kupidurą o projekcie:

1. Wczoraj miał premierę Wasz pierwszy teledysk, jak oceniacie jego przyjęcie?

Pierwsze recenzje są dobre, niektóre nawet bardzo, choć słyszałem też, że jest bardzo smutny. To prawda, ale życie nie jest tylko wesołe, taka historia, jak ta opisana przez nas w piosence i filmie zdarzyła się chyba każdemu chociaż raz.

2. Waszym muzycznym celem jest dawanie ludziom wytchnienia od zabieganego świata. Czy Wy też czujecie się zdominowani przez ten pęd, a muzyka to dla Was jedyny ratunek?

Naszym głównym celem jest przyjemność z tworzenia muzyki, a jeśli przy okazji ktoś przy tym odetchnie, to będziemy szczęśliwi. Co do pędu – nie jest zły. Może być pasjonujący, tę fascynację nim słychać będzie w naszych kolejnych piosenkach, które są naprawdę bardzo różne (nazwa zobowiązuje). Dobrze jednak móc zatrzymać się chociaż na chwilę, wtedy muzyka, choćby taka jak „Kiedy” może być miejscem schronienia.

3. Podkreślacie różnice pomiędzy wami. Co każde z Was wnosi do projektu?

2different ma wiele znaczeń, to także, wspomniana wcześniej, różnorodność naszych piosenek. Ale rzeczywiście, sami też mamy zupełnie inne role w naszym duecie. Takie trochę archetypiczne. Ja daję pomysły, Ania daje im życie.

4. Czy publikowane przez Was utwory to część jakiegoś większego planu (EP/LP), czy na razie spontaniczna twórczość i kreowanie stylu?

Jak tylko zaczęliśmy współpracować, wiadomo było, że będzie tego dużo. Pojawiało się, wciąż się pojawia, dużo pomysłów. Niektóre, te dobre, realizujemy. Mamy już prawie gotowy materiał nawet na pełną płytę, taki też mamy cel. Oczywiście, jak każdy chyba startujący muzyczny zespół, szukamy wydawcy lub pieniędzy na urzeczywistnienie planów. Ale jesteśmy dobrej myśli!

Dzięki za interesujący wywiad!

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.