[PRZE-GADANE] Tomek Skórzyński
z Crab Invasion

MUZYCY MAJĄ U NAS PRZE-GADANE. ROZMAWIAMY Z NIMI O RZECZACH POWAŻNYCH I NIEPOWAŻANYCH, ISTOTNYCH I ABSURDALNYCH.

Tomek Skórzyński to perkusista zespołu Crab Invasion, którego album „Trespass” był płytą tygodnia na naszym portalu.

  1. Zawsze jestem świetnie…?

Uczesany, a jakże.

  1. Horrory czy thrillery?

Thrillery.

  1. Ulubiony wykonawca, do którego nie lubisz się przyznawać?

Jako wyznawca teorii, że w muzyce guilty pleasure nie istnieje, nie wstydzę się niczego. No, może poza druga płytą Marcina Rodzynka, której dużo słuchałem w liceum, a która ma naprawdę fajne shoegaze’owe, jakieś post-balladowe (?) momenty. Własnie, plus „Freed from desire”, z którego ludzie robią sobie żarty, a hook w refrenie tego numeru jest niepokonany.

  1. Słuchawki czy głośniki?

Chciałbym mieć więcej czasu na słuchanie na kolumnach.

  1. Krwiste mięso, czy chrupiące warzywa?

Pewnie, że mięsko.

  1. Pierwsze przekleństwo, jakie usłyszałeś w życiu?

Do stu beczek rumu!

  1. Co ukrywałeś przed rodzicami?

Moje miliony dolarów, które jak raz kiedyś ukryłem, to do dziś ich nie mogę znaleźć.

  1. Drink z kieliszka czy ze szklanki?

Z bukłaku.

  1. Na jakiego aktora nie możesz patrzeć?

Na polskich kabareciarzy.

  1. Lubię gryźć…?

Zupę!

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.