Kiedy LP od Little White Lies?

Little White Lies rozpoczyna powoli promocję swojego nowego albumu. Zespół, którego poprzednie LP zostało Łódzką Płytą Roku 2012, zdobył budżet na wydanie płyty dzięki bezpośredniego wsparciu fanów. Rozmawialiśmy z nimi o nadchodzącej płycie:

Wasza druga płyta będzie sfinansowana dzięki fanom, którzy wsparli waszą inicjatywę na portalu megatotal.pl. Jakie to uczucie, kiedy ludzie tak bardzo zabiegają o Waszą twórczość?

To zawsze miłe uczucie kiedy ludzie doceniają to, co tworzysz. My od samego początku mamy tą świadomość, że bez odbiorców, fanów, ludzi nam sprzyjających, nie bylibyśmy w stanie znaleźć się tu gdzie jesteśmy obecnie. Bez tego czynnika nasze piosenki prawdopodobnie wylądowałyby w naszej szufladzie. Dlatego staramy się pielęgnować te relacje.

Pierwszym singlem będzie „Motionless”. Na razie możemy oglądać jedynie trailer klipu do tej piosenki. Zapowiada się klimatyczna i nieco ambientowa kompozycja, trochę pozbawiona Waszego rockowego pazura. Czy cała druga płyta będzie w tym klimacie?

Na pewno płyta będzie zróżnicowana. Utworem „Motionless” chcemy dać pierwszy sygnał, że muzycznie i produkcyjnie ta cała nasza muzyczna przygoda w jakiś sposób dojrzała, rozwinęła się. Zdajemy sobie sprawę także z tego, że „Motionless” daleko do singlowych standardów, jak sam wspomniałeś „klimatyczna, lekko ambientowa”, ale kiedy pierwszy raz usłyszeliśmy ten utwór gdy „wyszedł” ze studia, wiedzieliśmy, że musi doczekać się klipu i stać się ważną częścią tego albumu. Niech nie obawiają się jednak ci, którzy oczekują tego „rockowego pazura” bo kolejnym singlem, który ujrzy światło dzienne udowodnimy, że dalej jest w nas mnóstwo rock’n’rolla.

Ostatnio wydaliście swój materiał między innymi na kasecie magnetofonowej. Czy przy okazji nadchodzącego albumu, planujecie coś podobnego? A może jakieś inne, kreatywne patenty?

Album na pewno pojawi się na CD. Nie wiemy jeszcze do końca jaką formę przybierze opakowanie. Wiemy jednak, że pojawi się nieszablonowa niespodzianka przed premierą płyty, ale na szczegóły jeszcze przyjdzie czas.

Jakie macie oczekiwania wobec nowego materiału? Czy to będzie to coś, co zapewni Wam duży sukces?

Nie mamy żadnych oczekiwań poza tym, że chcemy dołożyć wszelkich starań dotyczących wydawnictwa, promocji i trasy koncertowej, tak aby nie mieć do siebie pretensji, że coś zawaliliśmy. Mamy oczywiście swoje marzenia, ale to nie są nasze oczekiwania. Znamy doskonale wartość tego co stworzyliśmy na drugi album i jesteśmy ogromnie zadowoleni z efektów naszej pracy oraz efektów pracy Pawła Cieślaka, naszego producenta i ukrytego czwartego członka Little White Lies.

Kiedy możemy spodziewać się Waszych koncertów na dużych festiwalach?

Sami byśmy chcieli wiedzieć, póki co cisza jest w tym temacie, co nie znaczy, że nie będziemy się nigdzie pojawiać. Tych dużych festiwali w Polsce nie ma zbyt dużo co powoduje, że ciężko się tam dostać. Mamy też świadomość, że gdyby płyta wyszła przed wakacjami mielibyśmy większe możliwości do występów na dużych festiwalach. Tak się jednak wszystko potoczyło, że wystartujemy na pełnych obrotach od września.

Kiedy płyta?

Na 100% we Wrześniu 2014, bez konkretnej daty jeszcze ale będziemy wkrótce o tym informować. Ogólnie z oficjalnym wydawnictwem mieliśmy sporo problemów, daty się zmieniały z dnia na dzień. Na szczęście wszystko się poukładało i nie zapeszając układa się nadal. Także płyta we wrześniu a my do tego czasu nie damy wam spokoju informując i odkrywając ją w różnej formie przed wami aż do premiery.

Dzięki, z niecierpliwością czekamy na album!

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.