MIXTAPE DJ SET: Duet OHO!KOKO
Oddajemy w ręce polskich muzyków nasz cotygodniowy mixtape! Jeżeli zastanawialiście się czego słuchają Wasi ulubieni artyści – teraz możecie to sprawdzić

ODDAJEMY W RĘCE POLSKICH MUZYKÓW NASZ COTYGODNIOWY MIXTAPE! JEŻELI ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ CZEGO SŁUCHAJĄ WASI ULUBIENI ARTYŚCI – TERAZ MOŻECIE TO SPRAWDZIĆ.
W tym tygodniu, specjalnie dla Was, playlistę ze swoimi ulubionymi utworami przygotował duet OHO!KOKO!
Marek Szul:
Acid Drinkers – „High Proof Cosmic Milk”
Płyta kojarzy mi się z młodzieńczymi latami, stąd też mój sentyment. Była to moja ulubiona płyta w tamtym czasie i długo później. Po za tym, kto słucha metalu, doceni to wyjątkowe brzmienie gitar. Ba, zresztą całego instrumentarium.
John Gomm – „Passionflower”
Jeśli ktoś jest gitarzystą, to nie muszę tłumaczyć dlaczego ta piosenka mi się podoba. A jeśli ktoś nie jest to niech zobaczy, jakie dźwięki można wydobyć z gitary. John udowadnia, że na gitarze nie zostało jeszcze wszystko zagrane.
Paris Monster – „A Vision Complete”
Lubię ich za nietypowe podejście do instrumentu, a przy tym świetna kompozycja i wykonanie. Polecam wszystko co wypuścili.
Son Lux – „Lost It To Trying”
Maksymalnie uwielbiam od pierwszego usłyszenia. W muzyce najbardziej cenię dobre kompozycje i nietypowe podejście do instrumentów, brzmienia itp. Oni to wszystko mają! Sam utwór, jak i cały krążek katowałem chyba z milion razy i dalej mi się podoba. Polecam najbardziej, w tej chwili jest to moja ulubiona kapela. Ciekaw jestem, jak długo jeszcze utrzyma się na mojej prywatnej liście przebojów i czy przebije Acidów.
Alicja Kruk:
Rihanna – „Desperado”
Cała nowa płyta Rihanny mnie zachwyciła. Znam już każdy numer na pamięć. Trudno było mi wybrać jeden, ale akurat ten dzisiaj jest ulubiony. Co za flow!
Kendrick Lamar – „Alright”
Odkąd pierwszy raz go usłyszałam, wiedziałam, że jest dobry. Po obejrzeniu jego występu z Grammy zwariowałam! Tak naprawdę mogłabym tu wrzucić każdy jego utwór. Poza świetnym warsztatem, barwą, flow, tekstami itp. cenię go przede wszystkim za to, że wywołuje u mnie całą gamę emocji, od wzruszenia, przerażenia, wstrząsu do śmiechu i uniesienia. Po prostu jest najlepszy. Kiedyś „zaśpiewam” jakiś jego numer.
Alex Vargas – „Shackled Up”
Są artyści, na których się tylko patrzy, są też tacy, których się tylko słucha. Alex Vargas jest jednym z tych, na którego trzeba patrzeć i słuchać jednocześnie 🙂 Jego barwa powala na kolana nie tylko kobiety!
Breton – „Envy”
Wszystko się u nich zgadza, do niczego nie mogę się przyczepić, a dodatkowo dzieję się fajnie w ich utworach. Nie znudzili mi się odkąd kilka lat temu Marek mi ich pokazał i powiedział: ale to jest dobre. Zgodziłam się z nim po pierwszych dźwiękach.
Wspólny wybór:
CHORZY – „Cienko nas widzę zza grubych krat”
CHORYCH lubimy zarówno prywatnie jak i muzycznie. Nawet trudno jest nam określić co bardziej 🙂 A tak na serio, płyta płytą, chociaż trzeba powiedzieć jasno, że jest niezaprzeczalnie dobra, ale to co się dzieje na koncertach przechodzi ludzkie pojęcie 🙂 Polecamy sprawdzić na własnej skórze!
SMOLIK/Kev Fox – „Run”
Brzmienie całej płyty, produkcja,utwory, głos Keva – wszystko jest na swoim miejscu. Mamy taką niepisaną zasadę, że jak jakiś utwór nam się bardzo podoba, to go gramy. Wyszedł z tego akustyczny klip.

O autorze:

- Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Forsal.pl oraz fotografka Kamila Pitucha.



